Dramat psów w „hodowlach”

Kłamstwa, bajerowanie, opowieści o złotych klamkach i najważniejszych ukochanych psach – to tylko złudna bajka. Czar pryska niczym mydlana bańka, a za pięknymi opowieściami usłyszanymi ze słuchawki telefonu kryje się dramat żywych zwierząt.

Ciasne klatki, pełne odchodów dziwne konstrukcje tworzące coś na kształt składziku, bez światła i wody, bez kontaktu z zewnętrznym światem .. strach, poniewierka, ciągły ból spowodowany nieleczonymi chorobami i pogryzieniami. Brak zapewnienia minimalnych warunków bytowych właściwych dla gatunku oraz niesłychanie wymagającej rasy psów.
Po co to wszystko? Bo wielu z nas chce mieć rasowego psa bez względu na cenę. Cenę, którą często zwierzę przypłaca własnym życiem.
Nasi mali bohaterowie przeszli już wiele, traktowani jak zużyte zabawki trafiali do różnych „zacnych hodowli ” Tylko po co komu popsuta zabawka? – pies który gnije żywcem, nie widzi, jest chory i co najważniejsze nie daje szczeniąt?! Kalkulacja jest prosta – po co je utrzymywać? sprzedam dalej! A one są jak ludzie, czują! W zamian otrzymują brudne miejsce do spania i myszy do towarzystwa.
Mamy nadzieję, że ta historia zakończy się pomyślnie, a oszuści bazujący na cierpieniu tych zwierząt nie pozostaną bezkarni. My dzisiaj skupiamy się na tu i teraz. Walczymy o życie, nowe lepsze życie kilku istot. Odmieńmy razem ich los!
Nawet najdrobniejsza wpłata pomoże nam zadbać o to, co przez lata zaniedbywał inny człowiek…